Biura pustoszeją jak domy

Biura pustoszeją jak domy. W których rodzą się dzieci, zakwita nadzieja. I dojrzewanie ją zaprzepaszcza. Z których uciekają dzieci, gdzie lęgnie się samotność. Z początku przeglądająca się w lustrze małżeńskich spojrzeń. Z czasem kompletna. Podobnie biura. Pustoszeją. Z rana senne powitalnymi uściskami dłoni. Potem pracowite, ludne. Wreszcie wymierające, ciche, aż po samotność nadgodzin. Długowieczna starość to też nadgodziny. Biura pustoszeją jak domy.

Zabawne, że im jestem starszy tym wyższe przestrzenie się przed mną otwierają. Dzieciństwo spędzałem w jednopiętrowym domu. Młodość w niskim bloku. Dorosłość przyszło mi spędzać już na ostatnim piętrze jednego z najwyższych budynków w mieście. Ekstrapolując – z pewnością trafię do nieba.

Wieczorny spacer uświadamia, że świece na cmentarzach płoną tą samą barwą, co latarnie na ulicach. W oknie biurowca na Rondzie Solidarności o dwudziestej nie tylko lśnią kondygnacje, lecz współcześni „Ignacze”, Kamile nieświadomi przejrzystości okien pod nieobecność pańskiego oka tulą swoje Zośki. I rosną te współczesne przędzalnie, nowotworząc miasto przerzutami. Za lat sto Włókniarzy zamieni się na Programistów, a Przędzalnianą na Outsourcingu. Browarna będzie Amfetaminowa, a Krośnieńska Menedżerska. Milionową na Miliardową koniecznie, bo inflacja. Jaracza na Aleję Ganji, a Tkacką przerobi się na Bulwar Dedlajnu. Oczywiście z Włókienniczej powstanie Woonerf Fakapu. I wbrew wszystkim, co Łodzi nie lubią (nie odczuwają?) – pięknie wygląda w ten piątek z samotnego biura. Załkana kilkoma kroplami deszczu, uśmiechnięta kilkoma kreskami słońca. Z biurami pustoszejącymi jak domy.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s